niedziela, 31 maja 2015

Dzień Dziecka na kolorowo!



Dzień dziecka to fajny i... potrzebny dzień, potrzebny abyśmy spędzili go razem z naszymi pociechami. Codzienność niestety zabiera nam ten cenny czas, kiedy to wszystko dzieje się w biegu, nawet rozmowa w dzieckiem. My postawiliśmy na aktywność i w zaangażowanie dzieci w kreatywne spędzanie tych wyjątkowych, bo tak rzadkich chwil. Wierzymy, że takie świętowanie dzieci zapamiętają na długo. A oto kilka pomysłów...

piątek, 17 kwietnia 2015

Pomysł na weekend: sakiewka DIY



Nie kupuj kota w worku, ani tym bardziej worka. Uszyj go sobie sama!

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Christmas tree




Święta- cudowny ale zarazem zwariowany okres, dla mnie podwójnie gdyż moje córki urodziły się w okolicach Świąt, więc u nas obok barszczyku na Wigilijnym stole stanie również tort urodzinowy dziewczynek. 

piątek, 30 maja 2014

Tańcowała igła z nitką...


Podczas naszej ostatniej wizyty w Berlinie rzuciły mi się w oczy małe torebeczki z filcu dla dziewczynek. Bardzo mi się spodobały, i miałam przeczucie, że jeszcze bardziej spodobają się moim dwóm księżniczkom. Uznałam, że ich uszycie to wcale nie jest to trudna sprawa, nawet jeśli umiejętności szyciowe są marne (a moje z pewnością takie są). 

piątek, 23 maja 2014

Mamo, mamo coś Ci dam...




Nie sądziłam, że ten dzień będzie dla mnie aż tak ważny. Po raz pierwszy poczułam "TO" w przedszkolu na występach dzieci, w tym oczywiście mojego. Poprzebierane maluchy śpiewały piosenki i mówiły wiersze… Moja Hania też to przeżywała. No i gdy dostałam kwiatka od mojej córeczki łzy stanęły mi w oczach, a gardło ścisnęło wzruszenie. Wybaczcie, że piszę tak emocjonalnie ale myślę, że każda mama mająca w domu takiego smyka wie, co doskonale co mam na myśli. Dla mnie taki kwiatek, czy laurka jest najwspanialszym prezentem.

sobota, 26 kwietnia 2014

Torebka... drugiej takiej nie znajdziecie



Była sobie kurtka. Skórzana. 
Był sobie materiał. W panterkę.
Bardzo do siebie pasowali, ale poza sobą nie mieli nikogo. Los postanowił ich połączyć na zawsze.

piątek, 18 kwietnia 2014

Strojne Święta!



Przyznam, że strasznie mnie "wzięło" na rękodzieło. Od czas do czasu wyszukuje w internecie inspiracji i przyglądam się im dopatrując się metody wykonania. Często okazuje się, że powtórzenie tego nie jest takie łatwe, a najtrudniej jest się zdecydować na to co wybrać. Oczywiście i tym razem musiałam przesadzić nie mogąc się zdecydować jaki stroik zrobić na Wielkanocny stół więc zrobiłam kilka. Może ktoś chętny na któryś...?

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Piękne skrawki weekendu



Ostatni weekend był dla nas bardziej kolorowy niż zwykle. A to za sprawą dwóch rękodzielniczych imprez - jamneńskiego kiermaszu Wielkanocnego i maratonu scrapbookingu.

czwartek, 27 marca 2014

Zapuszkowane



Uwielbiam wszelkiego rodzaju pojemniki i puszki, w których mogę trzymać mąkę, bułkę tartą i chować smakołyki przed moimi małymi łasuchami (do których też się zaliczam). Niestety do tej pory nie były to eleganckie pasujące do siebie pojemniki lecz przypadkowe słoiki, plastikowe miski czy puszki po mleku dla dziecka. To właśnie te ostatnie najbardziej lubię, bo zazwyczaj mają pokrywki i są duże. Do elegancji im jednak daleko... A gdyby tak je również poddać metamorfozie?
Na pomysł wpadłam, gdy zobaczyłam piękne serwetki w ulubionej pasmanterii hobbystycznej z motywami pasującymi do kuchni. Każda inna, a jednak w tym samym stylu, co sprawia, że w efekcie wyglądają jak komplet.

poniedziałek, 17 marca 2014

Kobiety z pasją, czyli wizyta w Cewlinie


Dziś będzie krótko o pasjach. Kilka dni temu dostałyśmy zaproszenie na nietypowy Dzień Kobiet w wiejskiej świetlicy w Cewlinie. Okazało się, że święto - przez wielu zwane komunistycznym wymysłem - to tylko dobry pretekst do rozmów o pasjach oraz do poznawania ludzi, którzy w natłoku codziennych zajęć mają czas i siły by robić coś niezwykłego.

Panie i panowie z cewlińskiej grupy tworzą rzeczy niezwykłe - kartki, fotografie, pudła na skarby, biżuterię i ceramikę oraz niezwykłe lalki (koniecznie poszukajcie w sieci wytworów pracowni TRZY KURKI). Najfajniejsze jest jednak nie to co tworzą, ale atmosfera w jakiej powstają te cuda - pełna przyjaźni, wsparcia i twórczego fermentu. Zazdrościmy.

Przy okazji raz jeszcze dziękujemy za zaproszenie.
























[Asia]

czwartek, 6 marca 2014

Eco-Deco


Mamy ustawę śmieciową. Wszyscy zatem grzecznie segregujemy nasze odpady. A co gdyby tak część z nich wykorzystać do dalszego użytku? Butelka po winie, słoik po kawie albo stary szklany wazonik - każdy zasługuje na drugą szansę. Te z pozoru bezużyteczne już przedmioty mogą przybrać nową formę. Wystarczy odrobinę starań, a wykonamy ozdobne butelki np. na przyszłe nalewki, skarbonkę dla dziecka czy wazon na kwiaty.

Ania - kobieta orkiestra - tym razem dokonała metamorfozy kilku butelek oraz wazonika za pomocą techniki decoupage'u, z którą zapoznała się na warsztatach rękodzielnictwa prowadzonych przez Sylwię Sobstel w Koszalinie. Okazuje się, że to bardzo prosty, aczkolwiek wymagający skupienia i precyzji, sposób na artystyczne uzewnętrznianie się. Dodatkowo kolejny powód na bycie eco. Wykorzystać można dosłownie wszystko - nawet metalowe puszki, z których można zrobić np. doniczki na kwiaty.

Lista niezbędnych rzeczy:
  • butelka po winie, stary wazonik lub słoik
  • klej do decoupage'u
  • płaski miękki pędzel
  • gąbka do decoupage'u
  • papierowa serwetka z wybranym wzorem
  • kilka farb akrylowych ( w kolorach dobranych do serwetki)
  • wstążka do ozdoby
Wszystkie niezbędne akcesoria znajdziecie w pasmanterii hobbystycznej.


Film prezentujący krok po kroku sposób wykonania butelki




























[Alla]

czwartek, 6 lutego 2014

Tyle słońca...



W zachodniopomorskim zima na prawdę nas rozpieszcza. Najpierw trochę śniegu, przyjemnie rześkie i mroźne dni, a ostatnio pełne słońce. Osobiście nie przepadam za tą porą roku, ale z pewnością nie ma powodów do narzekania.
Słoneczna pogoda skłoniła mnie, jak i wielu mieszkańców Koszalina do wyciągnięcia roweru. I tak ku uciesze Miśka wybraliśmy się na przejażdżkę.
Okey, muszę przyznać, że była to też świetna okazja, aby założyć upolowaną na wyprzedażach puchową i jakże "allową" czerwoną kurtkę. Ostatnio nie ma też dnia, kiedy nie mam na sobie czapki i czegoś self made. Tym razem są to jeansowe spodenki, skrócone i podszyte na miarę. Własnoręcznie uszyłam także pokrowiec na koszyk rowerowy. Posłużyła mi do tego zasłona w folkowy wzór. Pokrowiec po wyjęciu z koszyka przemienia się w płócienną torbę - idealną na zakupy (zapewne jeszcze nie raz pojawi się na zdjęciach).



















kurtka: Stradivarius
spodenki: lumpek
czapka, komin i rękawiczki: H&M
okulary: Ray-Ban
buty: Wojas
zegarek: Paкeтa made in CCCP
rower: Bottecchia
[Alla]


poniedziałek, 20 stycznia 2014

Dni kochanego Dziadostwa



Zbliża się dzień babci i dziadka... Niech nikogo nie bulwersuje tytuł posta. Dziadostwo to bardzo wyluzowana nazwa dziadka i babci. Zaczerpnięta z resztą z pewnego kawału o Jasiu ;-) 

Zatem Szanownemu Dziadostwu życzymy wszystkiego najlepszego z okazji Waszego święta!

A oto kilka opcji na prezenty według naszego trio. Chcemy tu również nawiązać do propozycji tematu na blog naszej czytelniczki - Ani Mural, która wygrała Manillkę w fecebook'owym konkursie. Jak zrobić coś z niczego? Myślę, że do tej propozycji tematu będziemy wracać wielokrotnie.
Na początek propozycja najprostsza, ale najdroższa - PUDEŁKO SKARBÓW. Do wykonania tego prezentu potrzebujemy drewniane pudełko z okienkiem na zdjęcie oraz... zdjęcie. 
Ja specjalnie na tę okazję wystroiłam Michałka w odświętne ciuszki i obfotografowałam go z kwiatkiem. Następnie "obrobiłam" fotografię, dodałam tekst i wydrukowałam na domowej drukarce- tak jest najprościej. Wycięłam zdjęcie w odpowiednim kształcie i jak się nie trudno domyśleć włożyłam za szybkę :) Ot i tyle!
Wskazówka dla osób, które nie obsługują programów graficznych. Przy odrobienie chęci i wolnego czasu można pobrać z sieci najróżniejsze programy do obróbki zdjęć (Picassa, PhotoScape itc...). Są na tyle proste i intuicyjne, że każdy powinien sobie z nimi poradzić. Zachęcam do spróbowania.




 


* * *

Zgodnie z obietnicą teraz tańsza (aczkolwiek uwarunkowana posiadaniem maszyny do szycia) wersja prezentu - TORBA NA ZAKUPY Z PRZESŁANIEM. Do jej wykonania wykorzystałam dużą poszewkę na poduszkę i rękawek starego T-shirta (wycięłam z niego serce).
Każdy, kto posiada maszynę do szycia zapewne wie jak ją obsługiwać. Żadna filozofia więc nie będę się mędrkować. 

Zrobiłam wykrój dwóch prostokątów. Na jednym wyszyłam napis i doszyłam serduszko. Następnie połączyłam i przeszyłam dwa razy spód, a potem boki raz. Jako, że nie posiadam overlock'a (maszyna obszywająca brzegi materiału w sposób zabezpieczający prucie) wewnętrzne brzegi obszyłam zwykłym zygzakiem. Na końcu przyszyłam dwie wcześniej wycięte i zszyte rączki. Gotowe!








* * *

Z dziadkiem miałam większą zagwozdkę. Jednak taki problem to żaden problem. Zwędziłam z szafy zwykłego T-shirta i naszyłam po jego lewej stronie serduszko z wyszytym imieniem wnuczka oczywiście. Jak widzicie nie jestem jeszcze mistrzynią równego szwu, ale przynajmniej wygląda prawie jak robota dziecięcych rączek. Voilà!






* * *

Oczywiście czym byłby dzień Babci i Dziadka bez laurek. I tu z pomocą przychodzi mama Ania, która wraz z dziewczynkami wykonała dwie laurki GLAMOUR- wersja exclusive specjalnie dla nietuzinkowych dziadków. Podobnie jak przy kartkach świątecznych Ania wykorzystała kolorowe arkusze, cekiny, farbki i inne bibeloty. Przydatna okazała się też dwustronna taśma klejąca, żeby dzieci nie brudziły rączek klejem.























[Alla]