U mnie w pracy tradycją stały się niespodzianki urodzinowe. Zazwyczaj jest to tort podany w nietypowy sposób lub w nietypowym miejscu :) Nie jest to łatwe - zaskoczyć gdy już każdy się tego spodziewa.
Tym razem jednak nam się to udało. I chociaż dzień wcześniej miałam nie lada zagwozdkę jak zrobić coś dla kogoś kto nie je mięsa ani słodyczy to ostatecznie ubawiliśmy się po pachy. Pozdrawiam Cię Pawle, to dzięki Tobie powstał ten tort warzywny a teraz dzielę się nim z Wami.



