
Dzisiejszy przepis jest dla czekoladocholików. Nie będziemy kłamać: ma w sobie pewnie miliard kalorii, ale cóż jest zima i dodatkowa porcja kalorii nie jest żadną zbrodnią! Dlatego na specjalne życzenie naszej czytelniczki oraz ku uciesze naszych mężów upiekłyśmy Brownie- inaczej zwane "palce lizać". Jest to gratka dla miłośników czekolady. Wykonanie go wbrew pozorom wcale nie jest trudne, ale ostrzegam - to ciasto uzależnia!
A oto składniki:
- 2/3 szklanki wody
- 260 g cukru
- 290 g masła
- 260 g czekolady deserowej ( 60% zawartości kakao)
- 3 jajka i 1 żółtko
- 85 g mąki pszennej
- 100 g rozdrobnionych orzechów włoskich
- wiórki kokosowe do posypania
Wodę gotujemy w małym garnuszku. Dodajemy cukier, a gdy ten się rozpuści wrzucamy połamaną w kostki czekoladę i pokrojone masło. Na średnim ogniu czekamy od czasu do czasu mieszając aż powstanie jednolita masa, którą odstawiamy z ognia żeby nieco przestygła. W międzyczasie ucieramy mikserem jajka i żółtko z mąką. Następnie powoli cały czas mieszając dodajemy powstałą wcześniej masę czekoladową. Na koniec rozdrobnione orzechy i gotowe. Masę przelewamy do formy do pieczenia. Ja użyłam tortownicy o średnicy 25 centymetrów. 25 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 st. C sprawi, że nasza płynna masa zamieni się w pyszne czekoladowe i wilgotne ciasto. Uważam, że najlepiej smakuje posypane wiórkami ale mogą to być również orzechy lub polewa czekoladowa.
Wskazówka: ciasto kroimy po wystygnięciu, gdyż wtedy uzyskuje bardziej zwartą konsystencję.
Życzymy smacznego!






[Ania]